Niektórzy ludzie przemijają przez życie niczym pory roku, podczas gdy inni zadomowili się na dobre. Nigdy tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego jedni zostają, a inni odchodzą, pomimo obietnic i nadziei. A co, gdybyśmy tym razem przestali szukać skomplikowanych odpowiedzi? Wyobraź sobie trzy krzesła przed sobą. Zatrzymaj się na chwilę, posłuchaj swojej intuicji… które z nich naturalnie przyciąga twój wzrok?
Krzesło nr 1: To, które nigdy nie odchodzi
To krzesło emanuje stałością. Osoba, którą reprezentuje, zna cię od dawna, a czasem od zawsze. Dostrzegła cię, zanim odniosłeś sukces, zanim się broniłeś, zanim nauczyłeś się ukrywać swoje słabości. Ta więź nie opiera się na błyskotliwych przemówieniach ani spektakularnych gestach, lecz na cichej i wiernej obecności.